Alergia na pyłki - dla mnie to przeszłość.
Opublikowany przez Jarosław Grzelak w Artykuły
Pamiętam jakby to było dzisiaj. Tego ranka świeciło słońce i zapowiadał się wspaniały letni dzień. Tak, byłby wpaniały gdyby nie … alergia, która właśnie tego lata postanowiła zagościć w moim organizmie.
Owszem byłem uczulony wcześniej na kilka rożnych rzeczy jednak nigdy nie na pyłki traw i roślin. Wynik testu był jednoznaczny - alergia na pyłki.
Cz było robić , w okresie pylenia częściej chodziłem do swojego alergologa i wdychałem sterydy, które powodowały, że mogłem w miarę normalnie funkcjonować. Nie wspominam ile złego zrobiły w moim organizmie - mówię tu o skutkach ubocznych leków.
W tym roku jednak (3 lata od wykrycia alergii) nie odwiedziłem swojego alergologa. Pewnie bym to musiał robić gdyby nie pewna rewolucyjna kuracja, której się poddałem przez 2 tygodnie.
Prawda, że niesamowite?….męczyłem się 3 lata , a wystarczyły 2 tygodnie aby pozbyć się choroby
Jak tego dokonałem? - przy pomocy specjalnie opracowanego programu na alergie zawartego w urządzeniu Digital Clark’s Zapper.
Nie ukrywam, że wielokrotnie urządzenie to uratowało moją skórę i jestem wdzięczny Pani Huldzie Clark oraz jej zespołowi, że urządzenie to ujrzało światło dzienne.
Osoby zainteresowane metodą dr Huldy Clark zapraszam na stronę główną www.SkarbnicaZdrowia.pl
PS.
“W Polsce pylenie roślin rozpoczyna się zwykle w pierwszej dekadzie lutego (leszczyna i olcha), choć przy sprzyjających warunkach pogodowych pyłek tych roślin może pojawić się w atmosferze już w połowie stycznia. W kwietniu powietrze nasycone jest pyłkiem brzozy, który jest najczęstszą przyczyną alergicznego nieżytu nosa i spojówek w okresie wiosennym. Okres pylenia drzew liściastych trwa do połowy maja, kiedy to kwitną dęby. Koniec maja, czerwiec i lipiec to okres pylenia traw (w tym zbóż - traw uprawnych). W sierpniu i wrześniu w atmosferze dominują ziarna pyłku roślin złożonych, w tym bylicy. “
Dobrym sposobem walki z alergią jest też terapia odczulająca (immunoterapia swoista). Polega ona na podawaniu alergenu w serii szczepień, które przeprowadzane są pod okiem alergologa. Z alergią nie ma żartów, nieleczona może prowadzić do astmy, dlatego wszystkie działania mające na celu jej leczenie powinno dokonywać się pod nadzorem lekarza.